Aktualności

SELEKTYWNOŚĆ MAŁEGO EKRANU

Tak czy inaczej tego rodzaju „selektywność” małego ekranu stanowi jego słabą stronę. Może jednak ona stać się siłą, jeśli będziemy mieli to na uwadze, jeśli nie będziemy jej eksponować.Osobiście jestem zdania, że telewizor jako taki jest neutralny (jest to zresztą oczywiste). Przy­puszczam jednak, że opierając się na jakichś swo­istych właściwościach organicznych preferuje sztukę określonego rodzaju. Sztuka,

Aktualności

WIARA W AUTENTYZM

Jest to logiczne, gdyż trzeba uświadomić sobie, że wiara w auten­tyzm, wiara w nieumowny charakter te­go, co się dzieje na małym ekranie, odgrywa de­cydującą rolę w percepcji każdego dokumentalne­go bądź teatralnego widowiska telewizyjnego.  A jak przedstawiać się będzie sprawa z dra­matem heroicznym, eposem, satyrą? — może ktoś zapytać. Czyżby wszystkie te gatunki należało wy­łączyć ze „sfery

Aktualności

TRANSMITOWANY SPEKTAKL

Jeśli w spektaklu, który ma być transmitowa­ny, nic nie można zmienić, to w przypadku wi­dowiska oryginalnego, jeśli można się tak wyra­zić, telewizja jest panem sytuacji. Jasną jest rze­czą, że właśnie teatr telewizyjny powinien wypra­cowywać specyfikę telewizji. Określić ją, nadać jej realne kształty.Czy w chwili obecnej został już wypracowany kształt artystyczny teatru telewizyjnego? Pytanie czysto retoryczne…Należy

Aktualności

ORYGINALNY PRODUKT

Teatr, nie wiadomo czemu, w gruncie rzeczy zawsze zazdrościł filmowi. Dziś młodszy i ener­giczny jego krewny — teatr telewizyjny — za­czyna posługiwać się środkami filmu, oznacza to z mojego punktu widzenia, że podąża akurat w kierunku przeciwnym do tego, w którym powi­nien iść.I oto oglądamy „oryginalny produkt” teatru te­lewizyjnego Aelitę.           ’Mam wrażenie, że mit o

Aktualności

GDZIE JESZCZE?

Gdzie jeszcze można obserwować bohaterów w trakcie lotu z Ziemi na Marsa, gdy — przebywa­jąc w stanie nieważkości — niczym ryby w akwa­rium, pływają we wnętrzu statku kosmicznego? Gdzie jeszcze można pokazać fantastyczny kraj­obraz Marsa i wreszcie samych Marsjan, a nawet Marsjanki?Oczywiście tylko w telewizji. Nigdzie poza nią.Spektakl telewizyjny Aelita był jednak jednym wielkim nieporozumieniem.Krajobraz

Aktualności

PRACA KAMERY

Załóżmy jednak na chwilę, że telewizyjna Aeli­ta była poprawna z punktu widzenia wymogów gatunku wykonawstwa.Mimo wszystko widowisko to było pod wzglę­dem artystycznym niespójne, albowiem realizato­rzy wyszli z założenia, że specyfikę telewizyjną osiągnie się przez połączenie — za pomocą sumo­wania — środków wyrazowych teatru i filmu.  Wygląda to w przybliżeniu następująco. Kame­ra zaczyna swą pracę. Widzimy

Aktualności

CZEGO MOŻNA SIĘ NAUCZYĆ Z DOŚWIADCZEŃ FILMU?

Lecz oto akcja przenosi się w plener. Pokazują nam wstawkę filmową. Wszystko wygląda ina­czej, sposób gry — czy chce tego reżyser czy nie — jest inny, jest rytm i tempo, montaż za­gęszcza czas, jest to oczywiste, przecież w filmie istnieją inne prawa niż w teatrze. Dociera to do naszej świadomości, powoli przestawia się ona na

Aktualności

OWA SYMBIOZA

Ale właśnie owa symbioza różnych sztuk w ra­mach jednego programu, satysfakcja,, że telewi­zja pozwala połączyć je w niejaką całość i dopa­trzenie się w tym jej specyfiki — stanowi cechę charakterystyczną wielu programów.Człowiek podszedł do drzwi i za chwilę już idzie po ulicy. W dodatku pada deszcz. Prawdzi­wy… Albo inaczej. Ulica. Znów deszcz. Okno. Po szkle

Aktualności

WSTAWKI FILMOWE

Można kazać grać przed kamerą jednemu akto­rowi, a mówić drugiemu, to znaczy, zastosować w telewizji metodę dubbingu (w ten sposób zrea­lizowano, na przykład, spektakl: Szekspir w mu­zyce). I wreszcie w inscenizacji opery Cezara Cui Jeniec Kaukazu, gdzie też aktorzy śpiewali nie swoimi głosami, a jednocześnie papierowe krzaki i pomarszczone płótno, którym pokryto podesty, miało imitować

Aktualności

TALENT I INDYWIDUALNOŚĆ

Oczywiście nie odrzucam możliwości, iż jakaś obdarzona wielkim talentem indywidualność po­łączy w telewizji różne dziedziny w organiczną całość, nada jej walor sztuki.Być może, uda się ze sobą spoić to, co najważ­niejsze, to, co określamy jako istotę teatru z jed­nej strony i filmu z drugiej. Mam na myśli jedno- czesność aktu przekazu i. aktu odbioru oraz