Aktualności

EFEKT UCZESTNICTWA

Czy widzieliście państwo kiedyś fragmenty me­czu piłki nożnej zarejestrowanego na taśmie fil­mowej? Dramatyczne sytuacje meczu, które stały się jednym. z „tematów” kroniki filmowej? Nie byliście na stadionie i nie wiecie, jaki, był prze­bieg gry, jaki jest wyńik meczu, zastąpiło was oko kamery, które spokojnie i beznamiętnie za­rejestrowało wszystkie szczegóły. I równie spo­kojnie będziecie obserwować sfilmowane

Aktualności

EFEKT UCZESTNICTWA

A w telewizji nie ma, jak to się mówi, oszustwa. Przekazuje się wszystko ryzyko, odwagę, udziela się nam atmosfera ocze­kiwania czegoś niespodziewanego.„Efekt uczestnictwa” — oto co przede wszyst­kim stanowi siłę telewizji.Można wieść spory , o to, czy praca obiektywu telewizyjnego ma cechy artystyczne, nie można jednak kwestionować, że praca ta wymaga duże­go „talentu dziennikarskiego”. A

Aktualności

RZECZ GODNA UWAGI

Rzecz: godna uwagi: wszak kamera posiada ce­chy dziennikarza, dla którego dokumentalność bezpośrednie ujęcie faktów: wziętych z życia, bez jakiejkolwiek inscenizacji nie jest sprawą „ambi­cji zawodowej”, lecz stanowi po prostu język, któ­rym się posługuje.A więc:Wywiad. Publicystyka. Reportaż.Jakież to powinno być interesujące!Publicystyka? Owszem, jest i publicystyka. Chcecie wywiadu? Proszę bardzo. Wszystko to, jak to się mówi, zajmuje

Aktualności

PROGRAM NA ŻYWO

Program transmitowany, jest „na żywo” z fa­bryki. Praca wre. W tle widzimy robotników. Jednym słowem, sceneria rzeczywista i w pierw­szej chwili z żywym zainteresowaniem obserwu­jemy sytuację.I    oto na ekranie pojawia się dziennikarz z mi- krofonem w ręku. Od razu odnosicie wrażenie, iż : człowiek ten jest tutaj. zbyteczny, odczuwacie całą sztuczność sytuacji. ; Rozmowa jeszcze

Aktualności

POZORY SWOBODNEJ ROZMOWY

Dziennikarz (starając się zachować pozory swo­bodnej rozmowy): Doskonale. Czy nie zechciałby pan przesunąć się trochę w bok, aby telewidzo­wie mogli pana zobaczyć. Dziękuję. A teraz może pan powie o  najważniejszym wydarzeniu pań­skiego życia w roku ubiegłym. Chyba jest coś, co panu utkwiło w pamięci? , Robotnik (z gorliwością ucznia): Tak. Nasza bry­gada wykonała plan ostatniego kwartału

Aktualności

ZADOWOLONY DZIENNIKARZ

Robotnik (wciąż tym samym tonem): …i nie spo­czniemy na laurach. W następnym kwartale posta­ramy się wykonać plan w stu pięciu procentach. Dziennikarz (z zadowoleniem odpowiada za swe­go rozmówcę): I to była. dla pana najważniejsza sprawa roku ubiegłego. Robotnik: Właśnie to.Dziennikarz (wzdychając z ulgą, już bez jakiego­kolwiek zainteresowania swoim rozmówcą): Dzię­kuję panu w imieniu naszych widzów. Życzę,

Aktualności

OBIEKTYW KAMERY

Obiektyw kamery telewizyj­nej jest bardziej wnikliwy niż nasze oko, za­trzymuje się na . twarzach przechodniów, spo­strzega, że każdy dom ma własny charakterysty­czny wygląd, dostrzeże, to, co nam trudno do­strzec w codziennym, pejzażu ulicznym. To coś w rodzaju zbliżenia obrazu w kinie… A jakież zajmujące bywa – odkrywanie rzeczy nowych w naszym codziennym życiu, w tym,

Aktualności

NA MAŁY EKRANIE

Lecz na razie na naszym małym ekranie dzieją się rzeczy następujące. Podobnie jak w przypadku owej fikcyjnej roz­mowy w fabryce teraz na ulicy pojawia się dzien­nikarz. Mówi najpierw kilka słów od siebie, po czym zwraca się do milicjanta, który reguluje ruch, i prosi go, aby zatrzymał któryś z przejeż­dżających’ samochodów, gdyż chciałby porozma­wiać z kierowcą. Milicjanta

Aktualności

WYWIADY W TELEWIZJI

Nie dziwi go ani fakt, iż zatrzymano go pośrodku ulicy, ani też to, że ma powiedzieć kilka słów do mikrofonu. Nie wahając się ani chwili zaczyna mówić o tym, że dostał nowe mieszkanie, że prze­kroczył plan…Każdy iz widzów oczywiście wie, że wszystko to zostało z góry ustalone, wierzy jednak równo­cześnie każdemu słowu kierowcy. Dlatego że

Aktualności

WIELE LITERACKOŚCI

Powtarzam, sprawa wcale nie polega na „lite- rackości” rozmów (panowie dziennikarze, piszcie dla siebie i dla swych’rozmówców teksty, które przypominałyby bardziej „słowo mówione”). Rzecz w tym, że każdy tego rodzaju wywiad, gdy tylko się rozpocznie, zatrzymuje naturalny bieg życia. Nie wiem, jak to nazwać — audy­cją radiową z jednoczesnym przekazywaniem obra­zu, kroniką filmową czy amatorskim