POZORY SWOBODNEJ ROZMOWY

Telewizja i my

Dziennikarz (starając się zachować pozory swo­bodnej rozmowy): Doskonale. Czy nie zechciałby pan przesunąć się trochę w bok, aby telewidzo­wie mogli pana zobaczyć. Dziękuję. A teraz może pan powie o  najważniejszym wydarzeniu pań­skiego życia w roku ubiegłym. Chyba jest coś, co panu utkwiło w pamięci? , Robotnik (z gorliwością ucznia): Tak. Nasza bry­gada wykonała plan ostatniego kwartału w stu dwóch procentach. To jednak nie koniec…Dziennikarz wpatruje się w mówiącego z taką miną, jakby nigdy w życiu nie słyszał niczego bardziej zajmującego.

Dodaj komentarz

Related Posts

Telewizja i my

TELEWIZYJNA TECHNIKA

Telewizyjna technika poszła naprzód. Wi­doczny jest zawodowy kunszt operatorów —por­trecistów: oto na . całym ekranie widzimy 'twarz rzeźbiarza Konienkowa, twarz monumentalną, wzruszającą, niezapomnianą; oto zasłuchana