Jest 5 głównych powodów, dla których pokolenie Y kocha grywalizację.

Rok 2020 to aż 40% pracowników na świecie będących reprezentantami  pokolenia Y ? tak zwanego pokoleniem millenialsów. Nie można nie uwzględnić tego faktu.

Pokolenie dzisiejszych dwudziesto-dwudziestoparolatków znacznie różni się od swoich poprzedników. Mają zupełnie inne podejście do świata i pracy. Nie gonią za pieniędzmi za wszelką cenę, znają (a nawet często przeceniają) swoją wartość i chcą być doceniani przez innych. W związku z tym dla tego pokolenia kwestia chwalenia, pozytywnej oceny i publicznego docenienia jest priorytetem. Warto też podkreślić, że w odróżnieniu od starszego pokolenia większość spraw jest dla nich ważniejsza, niż praca. A do tego jest to pokolenie wręcz zanurzone w technologii ? wychowane w erze tabletów smartfonów, bez których nie potrafią i nie chcą się obejść. I to właśnie technologiczne pokolenie energicznych ludzi zakochało się w grywalizacji. Oto pięć powodów, dla których tak świetnie ją przyjęli:

  1. Każdy z nich jest graczem

Grają od dziecka, można wręcz powiedzieć, że gry to ich sposób na życie. I nie chodzi tylko o długie godziny spędzane przed ekranem komputera. Ktoś, kto nie ma najmodniejszych gier na telefonie, nie bierze udziału w biegach ulicznych jest dla nich po prostu looserem. Grywalizacja jest dla nich czymś najbardziej trafionym, naturalnym środowiskiem, w którym czują się świetnie. Zwłaszcza, jeśli program gamifikacyjny dostosowany jest do technologii mobilnej ? millenialsi się z nią nie rozstają i tablet mogą obsługiwać z zamkniętymi oczami, wyrwani z łóżka w środku nocy.

  1. Doświadczenie i emocje są ważniejsze niż pieniądze

Oczywiście, to prawda, że millenialsi znają swoją wartość i przez niektórych bywają postrzegani nawet jako pokolenie roszczeniowe. Ale pieniądze wcale nie są dla nich najważniejsze. Znacznie istotniejsze jest chwytanie chwili (wyrażone przez popularne #YOLO) i satysfakcja z podejmowanych działań. Lubią żyć trochę na krawędzi nie zastanawiając się, co przyniosą kolejne dni. Każdy dzień millenialsa powinien być wypełniony emocjami, który chciałby wszystko ?bardziej?. Lepsza jakość dźwięku, obrazu, coraz nowsza technologia ? grywalizacja pozwala nie tylko dążyć do mistrzostwa w danej dziedzinie, ale też intensyfikuje doświadczenia płynące z wykonywania codziennych obowiązków. Sprawia, że każdy dzień przynosi coś nowego, napędza emocje. To znacznie ciekawsze niż życie od wypłaty do wypłaty.

  1. Potrzeba szybkiej informacji i bycia docenionym

To właśnie jest pokolenie, które żyje ilością lajków pod zdjęciami na Facebooku czy Instagramie. Ich potrzeba nawiązania relacji z innymi jest bardzo silna, a jednocześnie potrzebują czuć się w tych relacjach docenieni, pokazać się. Grywalizacja pozwala im na to nie tylko dzięki systemom rankingów, w których od razu widać, kto jest najlepszy. Umożliwi też dzielenie się sukcesami i budowanie na ich podstawie własnego statusu w środowisku.

  1. Potrzeba przejrzystości zasad i selekcji informacji

Millenialsi doskonale poruszają się w świecie internetu i są w stanie dotrzeć niemal do każdej informacji, która ich interesuje. Oczekują od świata jasnych i przejrzystych reguł, do których wszyscy mogliby się stosować. Irytują ich nierówności i niesprawiedliwość w każdej dziedzinie życia, a ich bunt potrafi mieć wielką siłę, dzięki łatwości, z jaką komunikują się i, w razie potrzeby, zrzeszają. Chętnie dostosują się do zasad, o ile te będą jasne i takie same dla wszystkich – grywalizacja.

  1. Rywalizację mają wpojoną od dziecka

Ludzie w ogóle lubią między sobą rywalizować. Ale pokolenie millenialsów ma tę potrzebę zakorzenioną jeszcze silniej. Winę za to ponoszą w większości ich rodzice, którzy musieli mierzyć się z brutalnym wyścigiem szczurów. Często oczekiwali więc od swoich dzieci, żeby już na najwcześniejszych etapach były najlepsze. I tak temu pokoleniu zostało ? możliwość bycia najlepszym i rywalizacji opartej o jasne zasady jest dla nich bardzo ważna. A samo rywalizowanie równie naturalne, jak oddychanie i poranny jogging.

Warto zaznaczyć, że za pokoleniem Y podąża jeszcze bardziej grywalizacyjne pokolenie Z :)

 

Enterprise Gamification Sp. z o.o.


www.grywalizacja24.pl