***

  • Mamusiu, czy możesz wykreślić z mojego listu do Mikołaja ciężarówkę, a w zamian wpisać koparkę?
  • Ale dlaczego Jasiu, to już nie chcesz dostać ciężarówki?
  • Chcę, ale wiem, że dostanę ją od Was. Widziałem w szafie :-)

***

  • Mamusiu, wiesz, że Mikołaj to wcale nie jest taki święty, jak wszyscy myślą ..
  • Nie, a dlaczego?
  • Jak mi w nocy podrzucał prezenty pod poduszkę i uderzył się w kolano o stołek, to przeklinał na czym świat stoi …

***

  • Mamusiu, czy to prawda, że bocian przynosi dzieci?
  • Tak synku
  • A Pan Bóg nas karmi?
  • Tak synku
  • A ty sprzątasz, gotujesz i pierzesz?
  • Tak synku
  • A Mikołaj przynosi prezenty?
  • Tak synku
  • To po co jest tatuś?

***

Na służbowym korytarzu spotyka się dwóch kumpli:

  • Cześć stary, kupiłeś już coś pod choinkę?
  • Jasne, stojak :-)

***

Rodzeństwo dzieci tydzień przed Świętami Bożego Narodzenia nocuje u Babci Heleny. Wieczorem, przed pójściem spać Babcia razem z dziećmi klęka do modlitwy wieczornej. Jasio modli się bardzo głośno:

  • Modlę się o komputer! Modlę się o nową grę! I jeszcze modlę się o deskorolkę!
  • Jasiu, nie musisz tak krzyczeć – mówi siostra, przecież Bóg nie jest głuchy.
  • Bóg nie, ale babcia jest – odpowiada Jasio.

***

Szef przyłapuje Kowalskiego, jak wycina sprzed biurowca piękną jodłę

  • Co, tniemy sobie choineczkę na święta, bo nie łaska kupić?
  • Tak – przyznaje się bez bicia Kowalski.
  • No to zetnij przy okazji tę obok, dla mnie!

***

Dwie pracownice poczty zauważają wśród listów kopertę do św. Mikołaja, bez adresu.

Na liście jest tylko adres nadawcy – Jasia Kowalskiego. Postanawiają otworzyć kopertę i przeczytać list.

„święty Mikołaju. Jestem bardzo biednym chłopcem i nie dostaję pod choinkę żadnych prezentów. Spełnij proszę moje 3 życzenia i podaruj mi: pluszowego misia, klocki lego i czekoladę z orzechami. Jasio”

Kobietom zakręciła się łza w oku. Zrobiło im się żal chłopca. Same nie były zbyt bogate, więc postanowiły kupić mu i wysłać 2 tańsze rzeczy (misia i czekoladę).

Po świętach ponownie znajdują wśród listów kopertę do Mikołaja, bez adresu. Otwierają i czytają:

„kochany Mikołaju. Z całego serca dziękuję Ci, że spełniłeś moje życzenia. Niestety dotarły do mnie tylko 2 prezenty, bo te baby z poczty ukradły klocki lego. Jasio”

***

HUMOR

Czekamy na kolejne Wasze dowcipy.

Piszcie do nas: grywalizacja@grywalizacja24.pl

www.grywalizacja24.pl