„PAN MNIE ZNA?”

Pracownik banku próbuje wytłumaczyć klientowi zasady płacenia na raty.

  • Proszę pana, najpierw płaci pan niewielką sumę a potem przez 3 miesiące nie płaci pan nic.

Na to klient:

  • To pan mnie zna?

 

„BIEDA”

Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera:

  • Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro.

Na to bankier uśmiechnięty:

  • Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.

 

„PREZES I ŻEBRAK”

Idzie sobie prezes banku ulicą, stoi żebrak i mówi:

  • Dzień dobry, panie prezesie.
  • Dzień dobry, pan mnie zna?
  • Tak, pracowałem kiedyś u pana w banku, ale mnie pan zwolnił.

Prezes idzie dalej, widzi kolejnego żebraka.

  • Dzień dobry, panie prezesie.
  • Dzień dobry, pan też mnie zna?
  • Tak, pracowałem kiedyś u pana, ale mnie pan zwolnił.

Idzie prezes dalej, widzi kolejnego żebraka szperającego w śmietniku.

  • Dzień dobry, panie prezesie.
  • Pana też zwolniłem?
  • Nie, ja  u pana pracuję, tylko mam teraz przerwę na lunch.