Wydawałoby się, że grywalizacja stała się już na tyle popularna, że nie trzeba tłumaczyć, „z czym to się je”. Okazuje się jednak, że dobrych wytłumaczeń nigdy zbyt wiele.Po części wynika to z dość płynnej granicy między tym, co można za grywalizację uznać a tym, co nią nie jest. Żeby temat przybliżyć, różni ludzie prezentują rozmaite pomysły na doprecyzowanie pojęcia grywalizacji i wskazanie jej możliwych zastosowań.

Oto jedna z takich prób:


Enterprise Gamification Sp. z o.o.


www.grywalizacja24.pl